Wiktor Wrzesiński

”Funkcje” anatomiczne

Wiele osób popełnia błędy w wykonywaniu ćwiczeń i rozumieniu anatomii. Wielokrotnie używa się funkcji mięśnia, które są podane w podręcznikach od anatomii. Opiszę wam trochę jak to wygląda naprawdę i podam kilka przykładów.

Chcesz przeczytać cały artykuł?

Wykup Subskrypcję

Masz  już subskrypcję?

Jak są ustalane funkcje danego mięśnia?

Z tego co wiem większość funkcji mięśnia jest ustalana na podstawie sekcji zwłok i ramion momentu. Pojawia się tu jednak jeden problem, mianowicie układ nerwowy nie jest brany pod uwagę. Nasze ciało wybierze to co jest najlepiej ustawione do zrobienia danego ruchu, więc patrzenie na to w podręcznikowy sposób jest uważam błędne. Moim zdaniem to co warto określać funkcją danego mięśnia może być brane pod uwagę znając położenie kości i sama funkcja powinna sprawiać, że mięsień ma tor ruchu, który dosyć mocno go skróci. Warto też pamiętać, że funkcje podane w podręczniku odnoszą się do pozycji anatomicznej, a nie do każdej innej pozycji stawu. Opiszę wam kilka przykładów poniżej.

Piersiowy większy i rotacja wewnętrzna

Przeczytałem trochę podręczników od anatomii i dosłownie w każdym zobaczycie, że piersiowy jest rotatorem wewnętrznym. Każda strona również wam to powie. Pojawia się tu jeden znaczący problem, owszem w pozycji anatomicznej gdzie jest rotacja zewnętrzna kości ramiennej potencjalnie wydaje się to logiczne, że piersiowy zrotuje ramię wewnętrznie. W rzeczywistości jednak pomyślcie co zrobi piersiowy np. gdy ramię jest odwiedzione z dala od żeber, gdy ramię jest w zgięciu 180 stopni? Poszczególne części będą ciągnęły przyczep końcowy w stronę przyczepu początkowego, oznacza to tyle, że będzie to dużo większy zakres ruchu i dużo większy łuk, aby włókna mięśniowe miały jak największą drogę od rozciągnięcia do skrócenia. Wyobraźcie sobie teraz sytuację, gdy wasze ramię znajduje się za ciałem w rotacji wewnętrznej, a wy chcecie skrócić górną część piersiowego. Wasza kość ramienna będzie podążać w stronę obojczyka i przy okazji będzie się nieco rotować, ale do zewnątrz. Czy w takim wypadku piersiowy nie powinien być nazywany rotatorem zewnętrznym w takim razie? Funkcja rotacji u mięśni, które wywołują ruch o większym łuku jak najszerszy, piersiowy, pośladkowy wielki itd. to zazwyczaj skutek uboczny/produkt większego ruchu jak wyprost czy zgięcie. Również w przypadku piersiowego trzeba rozważyć to, że ma on minimum trzy części, więc realnie tor ruchu dla każdej będzie inny zależnie od położenia kości ramiennej. Jednak to co wam gwarantuję, to że w żadnej pozycji pierwszym wyjściem dla naszego ciała nie będzie użycie piersiowego do rotacji wewnętrznej.

Biceps jako zginacz stawu ramiennego

Technicznie rzecz biorąc owszem biceps ma ramię momentu do zgięcia stawu ramiennego przez pierwsze 30 stopni, jednak już od 1 stopnia zgięcia te ramię drastycznie maleje i później do 60 stopni te ramię maleje jeszcze mocniej. Ale dobra chyba jednak może on zginać ramię skoro te ramię istnieje. Realnie patrząc nie może. Pamiętajcie, że mamy mięśnie jak np. przedni akton naramiennego, który jest ustawiony dużo, dużo lepiej przez wszystkie stopnie zgięcia od bicepsu i to on będzie lepszym narzędziem do wykonania tego ruchu. Zauważcie również fakt, że biceps jest mięśniem dwustawowym. Jest to istotne, ponieważ można to trochę przełożyć na prostsze myślenie. Jeżeli siedzicie na huśtawce z dwóch różnych stron i jedna osoba waży 60 kilogramów, a druga 100 kilogramów to, kto się uniesie w górę? Ta lżejsza osoba. Na identycznej zasadzie polega ruch w naszym ciele, układ nerwowy wybierze to co jest lżejsze do podniesienia. Więc jeżeli biceps przechodzi zarówno przez staw łokciowy jak i ramienny to dużo lżej będzie podnieść przedramię i zgiąć łokieć niż jeszcze dodatkowo podnieść całą kość ramienną i zgiąć ramię. Jednak, to że nie zgina on ramienia nie oznacza, że nie bierze w tym ruchu, ponieważ owszem bierze. Produkuje siłę zginającą ramię, jednak jest ona używana do centralizowania głowy kości w stawie, o czym pisałem dokładniej w newsletterze stricte o bicepsie.

Triceps i prostowanie ramienia

Będąc dokładnym to głowa długa teoretycznie odpowiada za wyprost ramienia, jednak sprawa ma się tu dosyć podobnie co z bicepsem. Pomimo, że triceps miewa czasem ustawienie, gdzie może pomóc z przywiedzeniem/wyprostem ramienia zależnie od pozycji kości, to zawsze jego ramię siły będzie mniejsze niż np. najszerszy, obły większy czy tylny akton. Będzie on odpowiadał za ”wciskanie” w siebie łopatki i głowy kości ramiennej. Pomimo tego wciąż widzę wielu trenerów, którzy w ćwiczeniach typu narciarz mówią, że triceps jeżeli jest limiterem nie jest to coś złego ponieważ on też spełnia tą funkcję co najszerszy czy tylny akton. No właśnie nie do końca, realny powód czemu ktoś może czuć triceps podczas narciarza czy podobnych ćwiczeń to trzymanie zablokowanych łokci. Zwróćcie uwagę, że tworzycie wtedy ramię momentu do łokcia i o ile triceps nie jest świetny w prostowaniu stawu ramiennego tak jednak musi on odpowiadać za utrzymanie wyprostowanego łokcia. W przypadku głowy długiej tricepsu również możecie pomyśleć o tym w ten sposób, że to lżejszy koniec się uniesie dokładnie jak w analogii w huśtawką, nie da się oszukać fizyki.

Podsumowanie

Wiele innych przykładów można tutaj jeszcze podać, ale o tym właściwie można byłoby napisać kolejny podręcznik od anatomii. Pamiętajcie, że funkcja podana w książce nie odnosi się do każdej pozycji, w której umieścicie swoją kość i mięsień, który jest w książce prostownikiem w niektórych pozycjach może wytwarzać siłę zginającą staw. Bierzcie też poprawkę na to, że mamy układ nerwowy i to on dyktuje, który mięsień wykona dany ruch najbardziej ekonomicznie i oszczędzi najwięcej energii.