Wiktor Wrzesiński
Kąt przyłożenia
Coś o czym warto byłoby wspomnieć i rozwinąć jest kąt pod którym ta siła jest przykładana/aplikowana. Ma to bezpośrednie powiązanie z długością ramienia momentu, co powoduje, że naprawdę warto rozpatrzeć ten koncept. Kąt przyłożenia siły to kąt, który tworzy się między punktem przyłożenia, a powierzchnią styczności z dźwignią. Z technicznego punktu widzenia tworzą się dwa kąty, o czym warto pamiętać.
Łatwo pokazać praktyczne działanie kąta przyłożenia siły na przykładzie bicepsu, gdzie w początkowej fazie jego kąt aplikacji siły jest kątem ostrym (od strony bliższej osi obrotu), dodatkowo nie jest to duży kąt co powoduje, że widoczne jest jak krótkie jest ramię momentu bicepsu w tej pozycji zgięcia stawu. Poza tym biceps w tej pozycji w dosyć małym stopniu może przyczynić się do stworzenia rotacji wokół osi (co oznacza, że jego przyczynianie się do ruchu zgięcia łokcia w tej pozycji jest mniejsze niż w dalszych częściach ruchu). Gdy kąt aplikacji wynosi 90° ramię momentu jest najdłuższe i w większości sytuacji daje to możliwość mięśniom do największego przyczynienia się do ruchu.
W sytuacji powyżej zgięcie łokcia jest już większe (ok. 90°) i kąt pod którym biceps aplikuje siłę również się zwiększa. Co łatwo można zauważyć długość ramienia momentu również się zwiększyła, ponadto co próbuje tutaj zrobić biceps to już stworzenie rotacji przedramienia wokół osi (próbuje zgiąć łokieć), co powoduje że jest tutaj mięśniem, który typowo przyczynia się do ruchu.
Podobnie w przypadku najszerszego, gdzie przy zgięciu około 90° kąt aplikacji siły jest relatywnie większy niż pozycji nad głową. Przy zgięciu ok. 90° najszerszy aplikuje siłę, której główna składowa jest rotacyjna co powoduje, że potencjał na rotację kości (wyprost ramienia w tym przypadku) jest dosyć spory, z kolei w sytuacji, gdzie mamy zgięcie 170°-180° najszerszy przykłada siłę, której główna składowa jest translatoryczna, co w tym przypadku oznacza, że potencjał na przyczynienie się do wyprostu jest dosyć mały, z kolei potencjał na przesunięcie liniowe (w tym przypadku depresję) kości ramiennej jest już całkiem spory.
Co warto zapamiętać o kącie pod którym siła jest aplikowana?
kąt aplikowanej siły jest jedną z dwóch czynników, które wpływają na długość ramienia momentu (drugim jest długość ramienia dźwigni)
im bliżej kąta 0° (od strony bliższej do osi) tym ramię momentu będzie krótsze względem kąta 90° (od strony bliższej do osi), gdzie ramię momentu będzie rosło *w obu tych sytuacjach zakładamy, że ramię dźwigni jest takiej samej długości*
większość mięśni ma w wielu pozycjach dosyć równoległe ułożenie względem kości, do której się przyczepiają, więc sytuacje gdzie mięsień aplikuje siłę idealnie pod kątem 90° (a nie np. 80° czy 85°) są dosyć rzadkie