Wiktor Wrzesiński
Omawialiśmy już czym jest ramię momentu i dzisiaj omówię wam kilka przykładów, gdy dłuższe ramię momentu zewnętrznego niekoniecznie może okazać się dobrym rozwiązaniem. Krótko w ramach przypomnienia czym jest ramię momentu: ramię momentu/siły jest to prostopadła odległość od punktu przyłożenia do osi obrotu.
Wykup Subskrypcję
Masz już subskrypcję?
Kilka przykładów, gdzie występuje dosyć długie ramię momentu w poszczególnych fazach ruchu to np. odwrotne rozpiętki, rozpiętki czy narciarz. Czy te ruchy są koniecznie złe? Absolutnie nie, ale warto rozważyć kilka rzeczy, które pomogą nam ustalić dla kogo mogą być one bardziej użyteczne a dla kogo nie.
Pomimo, że siła zewnętrzna pozostaje niezmienna przy wykonywaniu powyższych ćwiczeń tak jednak siła wewnętrzna musi być większa jeżeli działamy na dłuższym ramieniu siły. Dzieje się tak z prostego powodu, mianowicie jeżeli ramię momentu się zwiększa moment obrotowy również ulega zmianie. Nasze mięśnie muszą przez to wytworzyć więcej siły, aby przeciwdziałać ciężarowi. W związku z tym siły, które będą działały na staw będą większe. Niekoniecznie jest to coś strasznego, ponieważ nasze ciało ma duże zdolności adaptacyjne, jednak może być to niekomfortowe dla niektórych osób, które doświadczą bólu. Przykładowo w rozpiętkach będziemy mieli do czynienia z większą siłą ścinającą niż w wyciskaniu, nawet gdy będziemy mieli ten sam moment obrotowy na stawie ramiennym.
Pomimo tego, że w narciarzu teoretycznie chcemy pracować nad mięśniem najszerszym, to trzeba zwrócić uwagę, że ramię momentu siły nie będzie znaczące jedynie dla stawu ramiennego, ale również dla stawu łokciowego. Biorąc pod uwagę, że obciążamy również łokieć w płaszczyźnie , w której się porusza musimy pamiętać, że potencjalnie triceps może być limiterem. Zwróćcie uwagę, że mięsień ten zapobiega zgięciu łokcia w narciarzu, czy odwrotnych rozpiętkach, więc izometrycznie również pracuje (często dosyć istotnie co limituje ruch). W rozpiętkach jest nieco inaczej ponieważ obciążamy biceps owszem, ale ramię jest też (w większości) wyprostowane mniej więcej od połowy ruchu aż do skrócenia, przez co mamy wsparcie strukturalne, a łokieć nie może wyprostować się już dalej.
Moment bezwładności (symbol I) to właściwość dowolnego obiektu, który może się obracać. Mówi nam on o tym jak ciężko jest zmienić prędkość kątową obiektu, który obraca się wokół danej osi obrotu. Gdy masa oddala się od osi obrotu moment bezwładności również się zmienia (zwiększa). Moment bezwładności możemy wyrazić wzorem I=m*r^2. Łatwo to zauważyć na przykładzie, powiedzmy, że wyciskacie hantle, które ważą 10 kilogramów i jest wam dosyć łatwo kontrolować ruch, natomiast jeżeli ramię dźwigni się wydłuży tak jak przy rozpiętkach, wtedy ciężej jest nam wyhamować ruch tak, aby zwolnić prędkość z jaką ramię opuszcza się w dół.
Pomijając kwestię angażowania poszczególnych mięśni i tego w jaki sposób zaangażować je lepiej do pracy, spójrzmy na to z nieco innej strony. Pomimo, że powyższe przykłady ruchów można robić niekoniecznie będą one wskazane dla wszystkich. Kto nie do końca powinien z nich korzystać? Przykładowo osoby, które łatwo doświadczają bólu w barkach niekoniecznie powinny być wystawiane na działanie większych sił w obrębie stawu ramiennego z racji na ich niską tolerancję. Osoby początkujące, które nie mają techniki i ciężko im kontrolować ruch niekoniecznie mogą odnaleźć się z robieniem rozpiętek, ponieważ zwyczajnie zbyt gwałtownie mogą opuszczać ciężar co może prowadzić do jakichś poważnych kontuzji. Żadne ruchy nie są absolutnie złe, ale w danych kontekstach możemy śmiało mówić o ruchach lepszych i gorszych.